Powrót do strony głównej

SPOTKANIA AUTORSKIE

 

W zakończeniu I wydania mojej książki  „Czy tylko trzy lata ?” napisałem, że zainteresowanych problematyką walki młodzieży z komuną, proszę o kontakt i podałem adres siedziby  "Jaworzniaków".  W lipcu 2004 otrzymałem kartkę od  pani mgr Krystyny Puła, młodej nauczycielki jednej z włodawskich szkół, w której m.in. napisała: „Dzięki takim lekturom można uczyć się historii Polski i dziejów Włodawy {…}  Może kiedyś będzie możliwe spotkanie autorskie we Włodawie.” Słowa dotrzymałem.

   Przed" moją" szkołą - Publiczna Szkoła Zawodowa we  Włodawie -  październik 2004r 

Pierwsze moje spotkania odbyły się we Włodawie 21 października 2004 roku.

 Przyjechałem do Włodawy autobusem PKS. Na dworcu oczekiwała mnie  pani Krystyna Puła i jej Małżonek pan Krzysztof.  Ponieważ miałem z sobą moje książki, pan Krzysztof zawiózł mnie na miejsce spotkań.

Po południu pierwsze spotkanie odbyło się w lokalu włodawskiego oddziału Civitas Chrystiana, którego przewodniczącą jest pani Urszula Koszuk. Pani Urszula bardzo serdecznie przyjęła mnie. W spotkaniu wzięło udział kilkadziesiąt osób – mieszkańców Włodawy. Przybył również mój szkolny kolega Władysław Martyniuk. Zapewniono mi wygodny nocleg w domu państwa Puła.

Następnego dnia, pod opieką pani mgr  Anny Piotrkowskiej udałem się do Zespołu Szkół przy ul. Szkolnej. Odbyły się tu dwa spotkania z młodzieżą szkolną.: Pierwsza w Gimnazjum nr 2, drugie w Liceum im. Tadeusza Kościuszki.

W spotkaniach poza młodzieżą wzięli udział niektórzy nauczyciele. Słuchano mnie z zainteresowaniem. Po spotkaniu nauczyciele powiedzieli mi, że o tym o czym mówiłem dowiedzieli się dopiero dzisiaj. Nie mówiono im o tym i nie wyczytali w żadnych podręcznikach historii.

W Liceum na spotkaniu wśród uczniów był chłopiec z rodziny „Jastrzębia” i  „Żelaznego” Taraszkiewiczów. Pokazałem mu zdjęcie pani Rozalii Taraszkiewicz – Ota –„Loli”. Powiedział, że cioci nie poznaje. Jest to najprawdopodobniej wnuk młodszego brata „Jastrzębia”, „Żelaznego” i „Loli”- Józefa.

W czasie tych spotkań serdecznie byłem przyjęty prze Dyrektorów Szkół: Gimnazjum pana mgr Dariusza Semeniuka i Liceum pana mgr Waldemara Stefaniuka.

Otrzymałem  na piśmie piękne podziękowanie, w którym napisano m,in.: ”Nauczyciele i uczniowie serdecznie dziękują za spotkanie i opowieść o czasach stalinowskiego terroru”. Na ścianie w budynku szkolnym zauważyłem wypisane słowa Jana Zamoyskiego  TAKIE BĘDĄ RZECZPOSPOLITE, JAKIE ICH MŁODZIEŻY CHOWANIE”.  

 Pani K. Puła i ja w jej gabinecie szkolnym  

A  Piotrkowska z młodzieżą Gimnazjum  

 Młodzież Liceum W środku Dyrektor W. Stefaniuk

Drugie spotkanie odbyło się również we Włodawie i także samo z inicjatywy pani Krystyny Puła.

Rano spotkałem się z uczniami klas III Gimnazjum Publicznego Nr 2. Ponieważ nakład pierwszego wydania mojej książki wyczerpał się, wziąłem ze sobą 30 egzemplarzy powielonych fragmentów tej książki a dotyczących pobytu we Włodawie.

Przechodząc przez ulice miasta  zauważyłem plakaty zapraszające na spotkanie ze mną do Biblioteki Miejskiej/ Spotkanie rozpoczęło się o godz. 17.  Dowiedziałem się, że również wysłano szereg zaproszeń.

Spotkanie prowadził Dyrektor Biblioteki Władysław Paszowski. W Bibliotece jest specjalne stoisko poświęcone „Jaworzniakom”. Są tam poza moją książka wykładane kolejne numery „Jaworzniaków”, katalog wystawy „Zbrodnie w majestacie prawa” oraz eksponaty i zdjęcia poświęcone naszej, włodawskiej organizacji niepodległościowej..     

W spotkaniu m.in. wziął udział pan Edmund Brożek – szef Koła ŚZŻAK, od którego dowiedziałem się, że AK-owcy z Włodawy potajemnie wydobyli zwłoki braci Henryka oraz  Stanisława Kucharuków  perfidnie zamordowanych przez UB i godnie ich pochowali. O tym morderstwie pisałem na łamach „Jaworzniaków” w artykułach: „Naszą drogę znaczyły krzyże” (nr 2/91) i  „Koniom trzeba ulżyć” ( 4/91)

 Dyrektor W. Paszowski ze mną  

 W czasie prelekcji, pierwszy z lewej E. Brożek  

   10 grudnia 2007 r. po ukazaniu się II wydania mojej książki „Czy tylko trzy lata”, również na zaproszenie pani Krystyny Puła udałem się do Włodawy. Rano miałem spotkanie z uczniami Gimnazjum Publicznego Nr 2.

Pani Anna Piotrkowska – nauczycielka historii zorganizowała konkurs na temat organizacji niepodległościowych w PRL, walki z reżimem komunistycznym i rodzącej się niepodległości. Nagrodami w tym konkursie była moja książka. Zwycięzcami zostali: Anna Kossak, Agnieszka Antoniuk i Patryk Łuciak. Ponieważ otrzymali oni powielone egzemplarze książki, w czasie pobytu w Gimnazjum przekazałem im (już uczniom Liceum) II wydanie z imiennymi dedykacjami.

 O godz. 17. w Bibliotece Miejskiej odbyła się promocja II wydania mojej książki.

Tak , jak poprzednio, sporządzono odpowiednie plakaty i wysłano dużo zaproszeń. Przybyło wielu mieszkańców. Włodawy. Wśród przybyłych obecni byli: Starosta Włodawski  Janusz A. Kloc., Edmund Brożek oraz moi znajomi – przyjaciele. Po zagajeniu spotkania przez Dyrektora Biblioteki, prowadziła je pani Małgorzata Zińczuk – Kierownik Działu Udostępnienia. Małgosia Puła recytowała mój wiersz „Żołnierska mogiła”.

Po zakończeniu spotkania ustawiła się dosyć długa kolejka proszących o autograf na książce.

*  *  *              

Dzięki Internetowi pozyskałem we Włodawie nowych Przyjaciół. Nawiązałem kontakt z córką mojej .szkolnej Koleżanki, panią Renatą Maćkowiak i przez nią z panią Ireną Dul. Pani Irena zaproponowała mi spotkanie autorskie w Parafii Najświętszego Serca Jezusowego. Chętnie przyjąłem to zaproszenie i 12 sierpnia 2008r. udałem się do Włodawy.  Spotkanie odbyło się w Starej Kaplicy obok kościoła, a zostało poprzedzone zapowiedziami i zaproszeniami na w czasie ogłoszeń podczas kolejnych Mszy świętych oraz na stronie internetowej. Również na zakończenie Mszy świętej 12 sierpnia o godz. 18. ksiądz celebrans zapraszał wiernych na spotkanie ze mną.  Prowadził to spotkanie Proboszcz Parafii ks. kanonik Stanisław Dadas, który w serdecznych słowach przedstawił mnie. W spotkaniu wzięło udział kilkadziesiąt osób. W czasie tego spotkania przybyli Wicestarosta Włodawski Wiesław Holaczuk i Prezes Koła SZŻAK Edmund Brożek. Starosta Holaczuk wręczył mi srebrny Medal Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej przyznany na wniosek włodawskiego Koła ŚZŻAK, Bardzo wiele osób prosiło mnie o dedykację na mojej książce. Po spotkaniu spotkaliśmy się wszyscy na kolacji w parafialnej stołówce. Jestem pełen uznania dla charytatywnej działalności Parafii. Duszą tej działalności jest Pani Irena Dul. Prowadzi ona również kronikę i bibliotekę Parafialną.

Miałem również przyjemność rozmawiać z ks. Prałatem Wiesławem Wyrzykowskim.

Byłem bardzo przyjemnie zaskoczony, gdy na dworcu PKS, przed moim wyjazdem do domu zjawił się włodawski fotografik pan  Jan Widzowski  (był obecny na spotkaniu) i wręczył mi piękne widokówki swego autorstwa, przedstawiające przyrodę okolic Włodawy, z dedykacją na pamiątkę spotkania.

To szczególnie miłe spotkanie długo pozostanie w mej pamięci. Z uwagi na pojemność moje strony, zmuszony jestem znacznie skrócić tę relacje.  

W czasie spotkania jestem razem z ks. Proboszczem  

 

Moment wręczenia Medalu  

 

 Uczestnicy spotkania  

Rozmowa z ks. Prałatem  

powrót do góry strony

 

Powrót do strony głównej